| Gdzie mieszkać? |
|
Pierwszym stresem, który nas dopadnie po przybyciu na Wyspy jest ten związany z wynajęciem pokoju, mieszkania czy domu. Nie jest to wcale taka prosta sprawa.
Jeśli mamy już tu na miejscu znajomych, to z reguły przez pierwsze kilka dni nie będziemy się musieli martwić o nocleg. W końcu jednak trzeba będzie znajomym podziękować za gościnę i poszukać czegoś dla siebie. Najłatwiejszym i najszybszym sposobem na znalezienie lokum jest wynajęcie pokoju. Ofert nie brakuje ale trzeba być bardzo ostrożnym. Warunki wynajęcia są z reguły zbliżone – 1 lub 2 tygodnie depozytu + opłata za tydzień z góry. Ceny są bardzo zróżnicowane nawet w obrębie jednej dzielnicy, nie mówiąc już o całej Anglii więc trudno tutaj podawać jakieś konkrety. Spodziewajcie się jednak, że w Londynie raczej nie znajdziecie tańszego lokum niż około 50-60 funtów za tydzień. Cena ta dotyczy miejsca w pokoju 2 osobowym, czyli jesteśmy skazani na przebywanie w jednym pomieszczeniu z kimś, kogo nie znamy-nie każdemu musi to odpowiadać. Za luksus posiadania własnej „jedynki” trzeba już zapłacić z reguły powyżej 70 funtów. Ogłoszeń szukajcie na polskich stronach www (np.www.londynek.net), w polskiej prasie (Cooltura, Goniec itp.), na tablicach ogłoszeń w sklepach (nie tylko polskich) lub w angielskojęzycznych serwisach ogłoszeniowych np. www.gumtree.com. Wynajęcie pokoju w ten sposób wiąże się z najmniejszym zachodem jeśli chodzi o formalności-dzwonicie, jedziecie oglądnąć i jak pasuje to płacicie i się wprowadzacie. Nie ma jednak róży bez kolców i nie oszukujmy się ale ten sposób jest najniebezpieczniejszy i to z wielu powodów. Poniżej macie wymienione główne zagrożenia: -nigdy nie wiecie na kogo traficie (bywają przypadki, że nieuczciwi wynajmują ten sam jednoosobowy pokój nawet 3 osobom i oczywiście znikają w niewyjaśnionych okolicznościach przyrody) -jak już zamieszkacie w domu, w którym mieszka kilka osób nigdy nie możecie być pewni, co was w tym domu spotka i czy nowi współlokatorzy w trakcie pierwszego Waszego wyjścia do sklepu nie okradną Was ze wszystkiego, co macie). Nie twierdzimy od razu, że tak się musi stać ale uczulamy na pewne sytuacje. -zwykle przy wynajmowaniu pokoju nie będziecie podpisywali umowy a wiele rzeczy będzie uzgodnionych „na słowo”. Unikajcie takich sytuacji i ustalcie już na samym początku, czy opłata za pokój uwzględnia także rachunki za prąd, wodę, gaz, Internet itp. Jeśli tego nie zrobicie, to po miesiącu może się okazać, że musicie jeszcze dopłacić, bo przyszedł np. wyjątkowo wysoki rachunek za gaz i trzeba robić zrzutkę. -wynajmowanie pokoju wiąże się też z ryzykiem, że z dnia na dzień możecie zostać bez dachu nad głową z różnorakich przyczyn i to pomimo tego, że daliście np. 2 tygodniową kaucję, która ma teoretycznie zapewnić Wam 2 tygodniowy okres „wypowiedzenia”. Tak więc wynajmowanie pokoju ma swoje plusy i minusy. Bezsprzecznie jest to jednak najlepszy sposób dla nowoprzybyłych. Daje też ten komfort, że zawsze możecie się wyprowadzić gdzie indziej pakując się praktycznie tylko w plecak, bo mieszkając w wynajętym pokoju mebli swoich raczej nie macie. W kolejnych artykułach opiszemy, jak wygląda sprawa z wynajmowaniem domu czy mieszkania.
|
|
| Read more text |
System podatkowy w Wielkiej Brytanii różni się od polskiego nie tylko wysokościami podatków i ich progami ale także okresem rozliczeniowym i sposobem rozliczania się. |
| Read more text |
Podajemy daty wszystkich ustawowych dni wolnych od pracy w roku obecnym a także dla 2011 i 2012 roku. Osobno dla Anglii oraz Walii i osobno dla Szkocji, gdyż dni wolne od pracy w tej części Zjednoczonego Królestwa wyglądają nieco inaczej. Dodatkowo na końcu podajemy daty zmiany czasu dla lat 2010-2012. |
| Read more text |